Czy powinniśmy interweniować będąc świadkami bójki?

Odpowiedź Lamy Ole:

Zależy ilu ich jest, jak poważna jest sytuacja i co sami możemy zrobić. W przypadku bójki w żadnym razie nie powinniśmy osądzać, kto jest dobry, a kto zły, nawet gdy właśnie dwóch brutali ucieka z torebką staruszki. Oczywiście trzeba próbować ich zatrzymać i oddać jej torebkę; błędem byłaby jednak jednostrona ocena tej sytuacji, ponieważ staruszka z pewnością kiedyś zrobiła coś nieprzyjemnego tym ludziom: wszystko jest przyczyną i skutkiem.

Możemy starać się uspokoić sytuację i jeśli to możliwe zastosować swoje umiejętności. Warto jest zadać sobie pytania – czy bijący się są pijani, czy są w tej samej kategorii wagowej, czy któryś z nich ma nóż?

Jeżeli jeden z nich jest wyraźnie słabszy, a drugi wygląda brutalnie, lub jeśli mają broń, należy jak najszybciej zadzwonić po policję. Płacimy podatki, więc powinna zadziałać. Jeśli ktoś jest dość silny, może sam rozdzielić uczestników bójki i docisnąć ich parę razy do ściany, aż się uspokoją. Jeżeli nie wpadniemy w gniew, tacy ludzie stopnieją nam w rękach jak wosk. Będziecie zdumieni – gdy uda wam się działać bez gniewu, nawet największy twardziel zmięknie. Wie, że pojawiła się większa moc i idzie do domu. Interweniując pomaga się nie tylko temu słabszemu – ten silniejszy też nie będzie szczęśliwy, jeśli go pobije.

Przy okazji: kobieta zawsze może stanąć z boku i krzyczeć naprawdę głośno. Jest to zadziwiająco skuteczne.